Pages Menu
Categories Menu

Żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce, czyli patenty na motywację do treningu cz.II

Kolejna dawka motywacji przed Wami – ten cykl przygotowaliśmy z myślą o wszystkich tych, którzy z jednej strony chcą zacząć uprawiać aktywność fizyczną, z drugiej jednak zawsze znajdą doskonałą wymówkę, by tego nie robić. Dlatego znaleźliśmy kolejne sposoby i patenty na to jak zebrać się w sobie i zrobić zaplanowany trening, niezależnie od tego, jak bardzo Wam się nie chce. Poprzednią część znajdziecie TUTAJ, jeśli jednak macie jakieś swoje sprawdzone typy – koniecznie dajcie nam znać!

  1. Wkręć się do grupy

W kupie siła! Nic tak nie motywuje jak wspólne postępy i nic nie daje takiego kopa jak zdrowa rywalizacja. Dlatego warto poszukać w swojej okolicy osób, które tak jak Ty potrzebują dodatkowej motywacji i lubią ćwiczyć w towarzystwie. Poza tym zawsze miło powymieniać doświadczenia dotyczące najlepszych sposobów na zakwasy lub sposoby na zwiększenie postępów. Poza tym wyobraź sobie, że musisz odwołać swoją obecność i tłumaczyć się kliku osobom dlaczego właśnie dziś masz dzień trolla i Ci się nie chce. Naprawdę chcesz słuchać tych wszystkich wymówek i utyskiwań? No właśnie. Poza tym wspólna aktywność fizyczna sprzyja zacieśnianiu więzi i zdobywaniu nowych znajomości. Kto wie, może wspólny jogging z nieznajomymi ludźmi to początek pięknej przyjaźni na całe życie?

  • Zapisz się na sportowe wydarzenie

Najlepiej takie, które wymaga płatnego wpisowego. Niech to będzie cokolwiek – runagedon, ultra maraton, cokolwiek. Nie zapomnij pochwalić się wszystkim tym którzy chcą słuchać oraz tym, którzy nie chcą. Presja, by nie wyjść na niesłownego prędzej czy później sprawi, że dźwigniesz się z miękkiej kanapy i pójdziesz na trening. Nie od dziś wiadomo bowiem, że wyrzuty sumienia potrafią skutecznie zmotywować nawet największego mistrza wymówek.

Potrzebujesz więcej motywacji w tym stylu? Kup nowy i wypasiony sprzęt sportowy, najlepiej za gruby hajs. Stylowe ciuchy termoaktywne, superbuty do biegania albo ultranowoczesny smartwatch – wszystko to rzucone w kąt będzie jak wyrzut sumienia, obok którego nie da się przejść obojętnie. Plus jest taki, że to będą dobrze zainwestowane pieniądze, które przy odrobinie szczęścia znacznie poprawią Twój komfort podczas treningu, oczywiście wyłącznie pod warunkiem, że zwleczesz się z kanapy. 

No votes yet.
Please wait...