Pages Menu
Categories Menu

Żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce, czyli patenty na motywację do treningu cz.I

Regularność to klucz do sukcesu w każdej dziedzinie – jednak w sporcie ta zasada liczy się podwójnie. Żeby zobaczyć efekty lub zaobserwować progres, konieczna jest konsekwencja. Tymczasem, dzień był taki ciężki, pogoda beznadziejna, szef to idiota, słowem – wszystko jest lepsze, niż dobrowolne wyjście na trening. Rozumiemy to, my też nierzadko mamy milion powodów, by nie ćwiczyć. Właśnie na takie dni powstał ten tekst – jak znaleźć w sobie motywację do regularnych treningów i nie zrezygnować po tygodniu?

  1. Wyznacz cel, który jesteś w stanie osiągnąć

Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę ze sportem czy miałeś dłuższą przerwę od aktywności fizycznej, powrót do regularnych treningów może wydawać się wybitnie trudny. Nie zakładaj zatem, że na pierwszym treningu zrobisz 50 pompek lub przebiegniesz 10 km – to prosty sposób do tego, żeby się zniechęcić i znaleźć wymówkę, żeby odpuścić. Dlatego ważny jest dobry i realny plan, dopasowany do Twoich aktualnych możliwości. Jednocześnie warto znaleźć sposób  na monitorowanie postępów – dobrą opcją jest kupno smarwatcha lub zainstalowanie aplikacji, która będzie umożliwiała śledzenie postępów na bieżąco. Systematyczne monitorowanie progresu i określenie jego wyznaczników to skuteczny sposób na to, by nie tylko uniknąć spadku motywacji, ale przede wszystkim na własnej skórze przekonać się, że sport się opłaca – pod wieloma różnymi względami. Nie zapomnij o nagrodzie za każdy osiągnięty cel!

  • Wykorzystaj moment

Masz czas i ochotę na ćwiczenia, ale wolisz usiąść i poczekać, aż Ci przejdzie? Znamy to! Jeśli jednak udało Ci się wygospodarować chwilę na to, by klapnąć na kanapie, pomyśl, że równie dobrze mógłbyś ją spożytkować na efektywny trening, dzięki któremu latem osiągniesz szczytową formę. Na początek wystarczy zaledwie 30 minut rano lub wieczorem – warto określić porę na podstawie indywidualnych preferencji i trybu życia. I tu mały lifehack – jeśli pozbędziesz się wszystkich smartfonów, tabletów i reszty ustrojstwa z zasięgu wzroku, będzie Ci znacznie łatwiej powstrzymać się od pokusy sprawdzenia, co tam słychać w wirtualnym świecie i przerwać ćwiczenia.

No votes yet.
Please wait...